Jogger.pl


Jogger pozwala Ci prowadzić dziennik internetowy. Bloguj, komentuj wpisy i otrzymuj powiadomienia przez Jabbera w komunikatorze internetowym.

Dołącz do społeczności lepszych alternatyw.



Najnowsze wpisy RSS

Zajrzałem dziś do zakładki ze szkicami w joggerowym panelu i się przeraziłem... Mam jeszcze szkice wpisów z czasu, gdy dopiero zakładałem joggera, to był chyba czas, gdy kończyłem LO i zaczynałem studia... W getpocket i evernote siedzi kilkadziesiąt pomysłów na notki, a wpisów do przeczytania - nawet nie próbuję liczyć. W ciągu tygodnia przybywa ich przynajmniej kilka. Spora część się już zdezaktualizowała...

Właśnie ściągnąłem kilka ebooków, które chciałbym przeczytać. Dołożę je do folderka na Dropbox, który zawiera inne, też czekające na przeczytanie. Tylko kiedy..?

Za dużo jest ciekawych rzeczy, za mało czasu. Zastanawiam się, co ma powiedzieć człowiek o szerszym spektrum zainteresowań ode mnie.

Dobra powinna mieć 2x tyle godzin, tydzień więcej dni, a rok więcej miesięcy :D

5 komentarzy

Like I said in my previous posts - this is my open source day :)

Over a year ago I took part in Rails Rumble 2013. Because it was our first time, we've decided to create something utterly silly and because we were all fast-food and alcohol enthusiasts, we've decided on creating an app about fast foods while being drunk ;)

The effect? F★★k Yeah Fast Food - foodie app that fetches images from Instagram and shows them on a map so you can look for delicious food in your area and actually see how it looks like in reality.

The app is available online on http://fuckyeahfastfood.com/ and the source code is now available on GitHub.

Just remember - it was made for fun and in very short time so the quality of code is not exactly up to our normal standards ;)

I guess it's my open source day! Remember that silly podcast thing (PL only) that is now defunct? I've open sourced it because I'm a weird person that hates Wordpress and it's crappy spaghetti code :)

It's still in alpha and I actually dumped it to public repo without any cleaning up, sorry! You can grab it on GitHub like every other of my projects.

Szanowni Państwo, przekazujemy na Państwa ręce kartę kredytową VISA Gold wydaną na plastiku zastępczym VISA Platinum. Jest to najbardziej prestiżowy plastik spośród wszystkich wzorów kart wydawanych przez Bank. (...) Jesteśmy przekonani, że karta kredytowa VISA Gold wydana na naszym najbardziej prestiżowym plastiku spełni Państwa oczekiwania i pozwoli na wygodne oraz bezpieczne dokonywanie transakcji.

Rozumiem insider trading, choć oczywiście nie pochwalam; sorry, taka branża. Ale żeby jedną z przewag bankowców nad resztą świata był szybszy dostęp do nowego stuffu w mieście, to już kurde przesada.

1 komentarz

Hey people! Remember my Rails Rumble 2014 entry from just two months ago?

We've (The Complainers team) have decided to open source it. It's available on GitHub now!

When complaining about code quality or lack of tests, please remember that we only had 48 hours to make this happen :)

Zastanawiałem się, czemu nowy kod dla dużych bloków działa rewelacyjnie, a dla mniejszych dużo gorzej od starego. Odpowiedź:

[img]
Kliknij aby powiększyć

Zielona linia to nowy kod, czerwona - stary, niebieska i fioletowa - nowy z poprawkami, prosta pod nimi symbolizuje przyrost ilości danych. W poziomie - ilość danych, w pionie - czas w milisekundach.

Well, to wiele tłumaczy. ;-) Wniosek - warto czasem zwizualizować suche dane. Taki wykres daje więcej informacji niż 500 liczb w czterech słupkach.

Współczesna medycyna rozwija się błyskawicznie. Każdego roku pojawiają się nowe lekarstwa oraz urządzenia badawcze, których zadaniem jest ratowanie ludzkiego zdrowia i życia. Okazuje się, że druk przestrzenny to technologia, w której pokładane są w tym względzie ogromne nadzieję.

Funkcjonalne protezy

Fakt, że druk 3D pozwala na produkcję obiektów, jakie są wierne projektom w najdrobniejszych szczegółach sprawia, że ma on szansę znaleźć swoje zastosowanie w drukowaniu zaawansowanych protez. Amerykański nastolatek – Easton LaChapelle zaprojektował niezwykle funkcjonalną protezę ręki. Jej tajemnica tkwi w odczytywaniu fal mózgowych człowieka, który z niej korzysta. Dzięki temu, proteza jest wprawiana w ruch w zasadzie tak samo jak zwyczajna ręka. Wynalazek stał się na tyle przełomowy, że młody człowiek został zaproszony do Białego Domu, gdzie swoje dzieło zaprezentował w obecności Baracka Obamy. Co ciekawe, proteza może być dostępna dla każdego. Koszt jej wyprodukowania to 250 $. Podobne osiągnięcie znalazło się na koncie Uniwersytetu Nottingham. Richard Hague wykonał projekt ręki, która jest w stanie wyczuwać elementy, jakich dotyka. Drukowane protezy mają być tanie, a ich proces produkcyjny będzie zdecydowanie krótszy niż dotychczas, co daje im niekwestionowaną przewagę nad obecnymi rozwiązaniami. Ogromne zainteresowanie wzbudził również posiadający ażurową strukturę gips. Cechuje się trwałością i doskonale usztywnia złamaną kończynę, ale dzięki swojej budowie pozwala skórze oddychać. Jest również lekki, dlatego noszenie podobnego gipsu nie stanowi niepotrzebnego obciążenia.

Implanty

Druk przestrzenny jest dzisiaj wykorzystywany w produkcji implantów, również tych, które są umieszczane wewnątrz ludzkiego ciała. Podobnie jak w przypadku drukowania protez, technologia ma być szybka i tania. Dużą (...)

Właśnie skończyłem oglądać "Czterdziestolatka". Film prześwietny, z humorem o niebo przewyższającym dzisiejsze sitcomy, no i masą bardzo trafnych obserwacji życiowych. Ale ja nie o tym.

W jednym z ostatnich odcinków Karwowski kupuje działkę, a sąsiad, który w jego zamyśle miał dostarczać mu tzw. produkty wiejskie, chwali się szczeniętami bassetów. - Interes na tym jest świetny - mówi [w tym kształcie, cytata niedokładna] - tuczyć nie trzeba, strzyc nie trzeba, a na jednym mam osiem tysięcy. Jest rok 1977.

Z ciekawości sprawdziłem, po ile teraz chodzą basseciątka; o ile nic nie pokręciłem, minęło nomen omen prawie czterdzieści lat. W zależności od rodowodu ceny oscylują między 200 zł a 2500 zł, nie będzie więc chyba z mojej strony nadużyciem, jeśli dla równego rachunku przyjmę 800 zł.

Wiecie już, o co mi chodzi? Jedno zero mniej... i cztery zera więcej z racji denominacji AD 1995 [przypominam, 10000:1]. Ja wiem, że koszyka dóbr nie mierzy się koszykiem bassetów, wiem również, że po drodze była hiperinflacja, ale mimo wszystko tysiąckrotny wzrost cen w trakcie jednego pokolenia robi wrażenie.

Poznaj siłę swoich pieniędzy, mharharharhar.

3 komentarze

W związku ze zbliżającym się wielkimi krokami okresem świątecznym, daję się sklepom przyciągnąć świecidełkami i dekoracjami. Uwielbiam cały ten świąteczny kicz – grube Mikołaje, choinki i brokat, którego w święta nigdy nie jest za dużo. Co roku daję się porwać tej magii i nie poddaję się zbiorowym lamentom tych, którzy narzekają, że święta to już tylko czas kupowania i żarcia, które zabija refleksję i duchową zadumę. U mnie nie zabija, bo ja nic specjalnego nie kupuję, a światełka i ozdoby lubię, bo jestem istotą zmysłową, po prostu. A może to też kwestia szczęścia, że urodziłam się taka, że estetyka świąt do mnie przemawia. Wyobrażam sobie jakbym się czuła, gdyby nie przemawiała, a wyzierała z każdego kąta…

W każdym razie, w tym roku dałam się skusić na trzy kubki, które znalazłam w Pepco za 6.99zł. Są porządnie wykonane, ładne i wysokie, więc doskonale sprawdzają się do moich kaw ze spienionym mlekiem, które od półtora roku niemal codziennie mi towarzyszą. Każdy z kubków ma inny wzór, dwa są z bałwanami, jeden z Mikołajem. Patrzę na nie, patrzę i zadaję sobie pytanie: co, do cholery, trzyma w rękach Mikołaj i co to są te „kręgle” przytwierdzone do ciała bałwana?

Ma ktoś jakiś pomysł?
[img]

[img]

[img]

P.S. A propos wyzierania – zaczyna się.

[img]

Don't you hate it when you need to do something you did in the past, but cannot remember exactly how. What if looking it up takes much more time than it should?

There are couple of things I had to do at least twice in the past, and every time I did, searching up for a correct method was considerably harder than it should. Because of that, here's a bag of notes so I can easy reference if I ever need to do listed things again:

(...)

Zdarzają się powieści, do których stosuje się nie tyle sakramentalne pytanie "co autor miał na myśli?", ile raczej "co diler autora miał w ofercie?" - poziom ich zakręcenia i dziwności każe bowiem wątpić w poczytalność autora w trakcie pisania. Literatura piękna tym się jednak różni od niepięknej, że logika i zdrowy rozsądek nie jest w niej warunkiem koniecznym do czerpania przyjemności z lektury - ba, czasem ich brak może być nawet wskazany. To rzekłszy, zerknijmy na cztery przykłady daleko posuniętego zakręcenia.


Zamek (Franz Kafka)

[img] (PIW)

Ma wstęp do jednej kancelarii, ale jak się wydaje, nie jest to nawet kancelaria, ale raczej tylko przedsionek kancelarii, a może nawet nie, może po prostu pokój, gdzie przetrzymuje się tych wszystkich, którzy do prawdziwej kancelarii nie mają wstępu. Podobno Barnabas rozmawia z Klammem, ale czy to jest Klamm? Może to tylko ktoś trochę do niego podobny? Może najwyżej sekretarz, który z wyglądu nieco Klamma przypominając usiłuje się do niego jeszcze bardziej upodobnić i udaje ważnego, naśladując ospały, marzycielski sposób bycia Klamma. Ta jego cecha jest najłatwiejsza do naśladowania i dlatego wielu próbuje upodobnić się do niego pod tym względem. Co do innych cech oczywiście przezornie wystrzegają się naśladownictwa. I w ten sposób, tak często upragniony, a tak trudno osiągalny człowiek jak Klamm w wyobraźni ludzkiej przyjmuje nader łatwo różne postacie.

(...)

Zwieracz mentalny nadal niedomknięty. Strategia życia #1 przyrasta w trybie liniowym. Dorzucam do niej kolejne pozycje, które na zawsze zmieniły mój sposób myślenia:

#407 nie pozwól sobie wejść na głowę. #408 Salut, amor y dinero! #409 W toaletach powinny być radioodbiorniki. #410 Staraj się nie dorosnąć. #411 Nie przepraszaj za to, że żyjesz. #412 Tempo życia w większości przypadków sami sobie narzucamy. #413 Dobre jest wrogiem lepszego. #414 Człowiek z maszyną tworzy nową jakość. #415 Jeżeli absolutnie nikt cię nie nienawidzi – to znak że robisz coś źle. #416 prawdziwe życie rozpoczyna się po przekroczeniu granicy wygody. #417 zmieniaj swoje życie codziennie. #418 ludzie robią różne rzeczy, nie zawsze dlatego że chcą, ale dlatego, że nie potrafią sprzeciwić się grupie. #419 licz na sukces, szykuj się na najgorsze. #420 kreatywny, przedsiębiorczy, egoistyczny, skuteczny. #421 mam pewne limity, przepraszam. Musisz to przetrawić. #422 Nie chcemy być lepsi od innych. Chcemy żeby inni byli lepsi od nas jeśli zajmują jakieś "wyższe stanowiska". #423 jeśli absolutna progresja jest szkodliwa, to i lekka progresja jest szkodliwa. #424 chcącemu nie dzieje się krzywda. #425 w dowolnym momencie możesz odmówić wykonania czegokolwiek powołując się na klauzulę

(...)

W przerwach od pakowania oraz kodowania w asemblerze pogrywam sobie w różne gry. Jakiś czas temu natknąłem się na strzelaninę o nazwie Project Root. Wg Steamowych recenzji, miał to być shmup z elementami bullet helli - po screenach uznałem, że to może być ciekawe, więc odpaliłem sobie demo iiii.... Mam nową zabaweczkę. ;)

(...)

Zawsze uważałem Empik za dziwny sklep. Ale ostatnio zmieniłem zdanie. Empik nie jest już dziwnym sklepem, Empik to jest już śmieszny sklep.

Żyję na tym świecie nie od wczoraj. W Empiku byłem setki razu. Zakupów może zrobiłem tam z... 5 razy. Na przestrzeni lat oceniam czas spędzony w tym sklepie na zmarnowany. Ofertę sklepu należy zaliczyć do miana śmiesznie żałosnych i żałośnie śmiesznych.

A do całości należałoby dodać trochę lukru w postaci niszczenia konkurencji, dziwnych praktyk w rozliczeniach z wydawnictwami #1 i wtopy na Ukrainie.

10 dowodów, że zakupy w Empiku to strata czasu

1. Szokująco wysokie ceny

Cena przewodnika po Stambule w sklepie w galerii handlowej 37,99 PLN. Cena na stronie internetowej Empik.com - 24 PLN. Pracownicy zapytani o racjonalizm takiej strategii cenowej odpowiadają "eeee yyyy", czyli że w sklepie internetowym oferta jest tańsza i po cenach hurtowych.

2. Kup pan cegłę

Empik umożliwia sprawdzenie dostępności danego produktu w lokalnym sklepie. Szukany produkt dostępny jest także w mojej okolicy. Zatem by nie czekać na przesyłkę, udałem się bezpośrednio do analogowego Empiku w celu nabycia książki. Jakież było moje zdziwienie, gdy przy kasie dowiedziałem się, że jest ona o wiele droższa niż w sklepie internetowym.

Oznacza to, że lokalizator produktu w salonach Empiku nie podaje rzeczywistej ceny produktu na półce sklepowej. Wręcz przeciwnie, sugeruje konsumentowi, że ceny te są jednolite i takie same jak w sklepie internetowym. Zapewne wielu z nich, stojąc pod empikowską ścianą, zmuszonych jest skorzystać z droższej opcji zakupu.

3. Jakaś kultura

Empik to marka znana jeszcze z PRL'u jako Kluby Międzynarodowej Prasy i Książki. Tak zwane “okno na świat”. (...)

Od jutra, jak co roku, wprowadzony zostaje nowy kolejowy rozkład jazdy. Tak się dzieje w całej europie więc i w Polsce. Rozkłady można sprawdzić oczywiście na stronach przewoźników a na stronie PLK są rozkłady dla stacji w postaci plakatów z odjazdami i przyjazdami. Są też oczywiście wyszukiwarki połączeń, między innymi Sitkol, no i oczywiście strony przewoźników czyli Koleje Śląskie, Intercity czy Przewozy Regionalne. Na stronie Kolei Śląskich, jest informacja o nowym rozkładzie, tak jak i na stronie przewozów regionalnych, na stronie intercity w dziale aktualności są na razie głównie sprostowania do artykułów prasowych.


Przeglądaj strony: