Jogger.pl


Jogger pozwala Ci prowadzić dziennik internetowy. Bloguj, komentuj wpisy i otrzymuj powiadomienia przez Jabbera w komunikatorze internetowym.

Dołącz do społeczności lepszych alternatyw.



Najnowsze wpisy RSS

Podczas gdy część naszych przedstawicieli, w ramach kampanii wyborczej, wyciera sobie sobie gęby kanonizacją Karola Wojtyły, a większość ponownie wykazuje się nieznajomością najważniejszej ustawy w Państwie, zobaczyłem światełko w ciemności.

(...)

[img]W dniach 25-27 kwietnia w CSW Łaźnia w Gdańsku odbędzie się 8. Festiwal IN OUT. Podczas zeszłorocznej edycji zakres prezentowanych prac został poszerzony, aby połączyć artystów z różnym podejściem do medium filmowego i edukacją. Idea ta, której celem jest stworzenie trwałej platformy porozumienia między artystami, którzy ukończyli akademie sztuk pięknych a tymi, którzy studiowali w szkołach filmowych, będzie również przyświecała tegorocznemu wydarzeniu.

(...)

Związek Bezbożników Wojujących zaczął swoją działalność dopiero w 1925 roku, bolszewicy chcieli jednak podważyć autorytet cerkwi dużo wcześniej, pokazując, że hołduje ona zabobonom. Jednym z przykładów miał być kult relikwii, a mówiąc dokładniej przekonania, że ciała świętych mężów nie podlegają procesom rozkładu. Wydarzenie miało charakter jednorazowy, ale dobrze pokazuje metody działania komunistów Lenina. 23 kwietnia 1919 roku władze bolszewickie wprowadził swój plan w życie. Grupy czekistów ruszyły do monastyrów i cerkwi aby tam przy pomocy łomów i siekier zwalczyć groźne dla ludu prostego zabobony. Funkcjonariusze ochoczo zabrali się do swojej roboty i otworzyli trumny świętych mężów.

(...)

Pomimo sporych nadziei akcja nie przyniosła oczekiwanych skutków. Część ludzi dała się przekonać bolszewikom, jednak prosty lud odniósł się do tego inaczej, o czym może świadczyć wypowiedź przytoczona przez Richarda Pipesa:

Barsznia – tłumaczył stary chłop pewnej Amerykance – nasi święci zniknęli w niebie, a kiedy się dowiedzieli, że ich mogiły zostaną zbezczeszczone przez niewiernych, zamienili relikwie na szmaty i słomę. To był wielki cud.

Źródło: Histmag.org

Komentarz całkowicie zbędny.

[K. był niezadowolony ze swojego życia. Poszedł więc poprosić kogoś, kogo uważał za mądrą osobę, o poradę. Mądra osoba powiedziała mu: "Żyj chwilą! Daj się ponieść rzece życia!". K. pomyślał o tym i usiadł na ławce w parku.]

[Po jakimś czasie]

PRZYJACIELE: Hej, K.! Idziemy na imprezę, idziesz z nami?

K.: Nie mogę. Daję się ponieść rzece życia. Chcę zobaczyć dokąd mnie poniesie.

[Po jakimś czasie]

ATRAKCYJNA DZIEWCZYNA: Cześć przystojniaku, nie chciałbyś mi postawić drinka?

K.: Nie mogę. Daję się ponieść rzece życia. Chcę zobaczyć dokąd mnie poniesie.

[Po jakimś czasie]

KOLEGA Z PRACY: O, K., jak się masz? Słuchaj, jeden klient ma dla nas zamówienie, mało roboty a dobrze płaci. Co ty na to?

K.: Nie mogę. Daję się ponieść rzece życia. Chcę zobaczyć dokąd mnie poniesie.

[Po jakimś czasie]

MĄDRA OSOBA: K.! Miło cię widzieć! I jak idzie płynięcie z rzeką życia?

K.: Hm, no na razie trochę nudno, co chwila mi ktoś przeszkadza, ale już się nie mogę doczekać tego wszystkiego dobrego, o czym zawsze marzyłem!

[Kurtyna!]

Oczywiście wszelkie podobieństwo do prawdziwych zdarzeń i osób jest przypadkowe ;)

2 komentarze

... stał pod Mariackim koń, koń miejski. Krakowski.

[img] [...] Koń mojego gatunku wybiera trakt królewski
na niedzielny spacer w nowych butach od Baty,
butów producenta.
Rynek, Grodzka - kostki cukru podane jak na dłoni,
póki Miasto nie zaświeci fosforami nocy.
Koń miejski widzi nocą w sześcianie
oczami dookoła, jak to u konia, głowy.
Koń krakowski, z salwatorskiej stajni
pełnej krwi zwierzynieckiej
koń
hejnałowy.
Po kostki bryczkę Miasta wlokę
fosfor nocy
na wozu plandekę. [...]

"Kon miejski krakowski" Aleksander Jasicki

I've been working with Twitter Bootstrap a lot lately and the absence of any mixins list was driving me crazy.

Until now. I've created a simple app that parses SCSS files of bootstrap-sass gem and creates a neat list (with additional links to GitHub so you can quickly see the code snippet and make sure you're using the right one).

You can see it here, on my new playground server I'll be using for projects like this one.

If you have anything you wish to add or modify, feel free to send me a pull request!

Miasto wygrało :) Niecałe pięć dni to za mało, żeby:

  • zobaczyć od środka Opactwo Westminster i Katedrę Św. Pawła,
  • zwiedzić jakieś muzeum poza połową Muzeum Historii Naturalnej,
  • posłuchać mówców w Hyde Park,
  • spróbować fish & chips.

Starczyło za to na multum atrakcji przygotowanych dla małego fana Harrego Pottera, dla którego wycieczka była prezentem urodzinowym, ze zwiedzaniem Warner Bros Studio Tour na czele. Mało mnie to jednak martwi, bo będzie pretekst żeby wybrać się raz jeszcze i znowu urządzić piknik w jednym z londyńskich parków.

W poprzednim odcinku udało nam się przeliczyć zebrane głosy w skali całego kraju i wiemy już które komitety zdobyły mandaty, a także określiliśmy ile tychże przypada na każdy z nich. Teraz pozostało tylko sprawdzić, z których okręgów wyborczych dane partie otrzymały miejsca w Europarlamencie. Tu nie będzie łatwo, ponieważ trzeba przygotować dużą tablicę z wynikami głosowania.

(...)

[img] Na ekrany naszych kin trafiła „Ona” – najnowszy film Spike’a Jonze’a, futurystyczny melodramat rozgrywający się nie tyle w przyszłości, ile w dniu jutrzejszym, gdy kochankowie pogrążeni w intymnych rozmowach ze swoimi smartfonami nie nawiązują realnych więzi, przedkładając ponad ich niepewność bezpieczeństwo skrojonych na miarę właściciela osobowości wirtualnych. „Ona” to melancholijna opowieść o wiecznej zabawie i programowej niedojrzałości, która owocuje ucieczką od trudnej rzeczywistości i rozpaczliwą próbą zaspokojenia emocjonalnych potrzeb.

Artykuł Joanny Łuniewicz o najnowszym filmie Spike’a Jonze’a, opublikowany w ostatnim numerze „EKRANów”, można przeczytać w całości w portalu O.pl.

[img]

Zasadniczo inwazją anglicyzmów niespecjalnie się przejmuję - nasz język przetrwał już XVIII-wieczną inwazję z Francji i XIX-wieczny zabór rosyjsko-germański, więc Anglosasi też mu nie podskoczą - niektóre zamorskie zapożyczenia mocno mnie jednak drażnią. Zwłaszcza tytułowe, może dlatego, że najczęściej się z nim spotykam.

Rozumiem zapożyczanie słów, które nie zdążyły (i już nie zdążą) się dorobić polskiego odpowiednika (np. 90% terminologii IT). Rozumiem zapożyczanie, gdy polski odpowiednik jest mniej wygodny (bo dłuższy czy trudniejszy w wymowie) lub gdy obcojęzyczne słowo ma nieco inny zakres znaczeniowy i z tego względu się przydaje. Za cholerę jednak nie rozumiem, jaki może być pożytek z brzydkiego słowa "tabloid", skoro nie jest ono ani wygodniejsze, ani nie oznacza niczego innego, niż prapolski "brukowiec"?

Spotkałem się z argumentem, że "tabloid" jest neutralny, a "brukowiec" ma pejoratywny wydźwięk. Cóż, według mnie to bardzo dobrze, bo właśnie taki powinien mieć. "Złodziej" też jest negatywnie nacechowany, czy wobec tego powinniśmy go zastąpić jakimś neutralnym terminem? Zresztą, jeśli "tabloid" się zadomowi na dłużej, to z czasem też przestanie brzmieć neutralnie - wydźwięk słowa nie bierze się przecież znikąd, tylko od jego desygnatu, a jaki ten desygnat jest, każdy widzi.

Ale co ze słowem "tabloidyzacja" - zapyta ktoś - czym można je zastąpić? Tu prawdziwie polskiego odpowiednika przecież nie ma, a "brukizacja" czy "brukowizacja" brzmi tragicznie. I owszem, ale nie widzę przeszkód, by z "tabloidu" zrezygnować, a przy "tabloidyzacji" pozostać. Słowa "martyr" też w języku polskim nie ma, a "martyrologię" mamy, i to w nadmiarze.

Po co nam zatem "tabloid"? Po nic. Wygodny jest on co najwyżej dla samych brukowców, którym ten brak negatywnego wydźwięku na pewno pasuje - ale jeśli pozwolimy brukowcom, by nam (...)

W Firefox Marketplace, czyli w sklepie Mozilli z aplikacjami dla systemu Firefox OS oraz przeglądarek obsługujących webaplikacje, dostępne są aplikacje skierowanie do polskich użytkowników oraz tworzone przez rodzimych autorów. Pojawiają się kolejne, więc poniższa lista może nie zawierać wszystkich, będzie jednak w miarę możliwości aktualizowana.

(...)

Sprawa nie jest tak prosta, jak chociażby w wyborach samorządowych, względnie do krajowego parlamentu, gdzie do przeliczania głosów wyborców na mandaty używana jest tylko metoda d'Hondta – w wyborach do Parlamentu Europejskiego stosuje się najpierw algorytm d'Hondta, a następnie Hare'a-Niemeyera. Pierwszy z nich wykorzystywany jest do określenia podziału przysługujących Polsce mandatów (w 2014 r. będzie to 51) pomiędzy komitety wyborcze, drugi do ustalenia z których okręgów wyborczych powołani zostaną parlamentarzyści.

(...)

Aviary.pl, czyli polski zespół lokalizatorów Mozilli i GNOME, spotkało się tym razem w mieście Łodzi przy sławetnej ulicy Piotrkowskiej.

(...)

[img]29 kwietnia rozpocznie się szesnasty Przegląd Filmowy Kino Na Granicy, jedno z najważniejszych wydarzeń filmowych w Polsce i Czechach.

Jak zwykle, program przeglądu wypełnią najnowsze filmy czeskie, polskie i słowackie. Nie zabraknie również akcentu madziarskiego oraz – przygotowanego specjalnie w tym roku – przeglądu „Na filmowej Ukrainie”, który zostanie pokazany w ramach bloku „Granice i mury świata”.

(...)

Przeglądarka Firefox nie ma wbudowanej możliwości zapisania na swoim komputerze oglądanego w Internecie filmiku czy słuchanej piosenki. Taką funkcję mają jednak liczne dodatki do Firefoksa, w tym najpopularniejszy z nich Video DownloadHelper. Jak przydatna jest to funkcja, świadczy fakt, że dodatek ten jest drugim, najczęściej instalowanym dodatkiem do Firefoksa. Rozszerzenie Video DowloadHelper umożliwia zapisywanie multimediów (filmów, muzyki), osadzonych na stronach internetowych. Obsługuje wiele formatów i witryn, ale może nie zadziałać w każdym przypadku. Rozszerzenie jest dostępne w polskiej wersji językowej. Rozszerzenie ma wiele funkcji, ale najbardziej podstawowa to po prostu zapisywanie multimediów na własnym komputerze.

(...)


Przeglądaj strony: