Jogger.pl


Oryginalny komentarz

Mała uwaga – „wannabee” znaczy mniej więcej „kiepski naśladowca”, „imitator”. Jeśli ktoś tylko tłumaczy, przekazuje dalej, to może zasługuje na takie miano. Jeśli ktoś sam sprawdzi, odniesie się do polskich warunków, skomentuje sensownie, to na takie miano w żadnej mierze nie zasługuje.
To gwoli uporządkowania terminologii, bo dostrzegam tu pewne nadużycia w dyskusji.
Mały przyczynek:
http://poradnikwebmastera.blox.pl/2008/04/Bylem-pierwszy-czyli-lancuszek-swietego-Izydora.html

Zmodyfikowany komentarz

Mała uwaga – „wannabee” znaczy mniej więcej „kiepski naśladowca”, „imitator”. Jeśli ktoś tylko tłumaczy, przekazuje dalej, to może zasługuje na takie miano. Jeśli ktoś sam sprawdzi, odniesie się do polskich warunków, skomentuje sensownie, to na takie miano w żadnej mierze nie zasługuje.
To gwoli uporządkowania terminologii, bo dostrzegam tu pewne nadużycia w dyskusji.
Mały przyczynek:
link